Szkoły prywatne kontra zaległości w opłacaniu czesnego. Koniec z łatwym skreślaniem uczniów za zaległości w czesnym.

szkoła

8 lipca 2025 roku Ministerstwo Edukacji przedstawiło projekt nowelizacji ustawy Prawo oświatowe, który może fundamentalnie zmienić zasady funkcjonowania szkół niepublicznych. Główne założenie projektu jest jasne: dyrektor szkoły prywatnej nie będzie już mógł samodzielnie skreślić ucznia objętego obowiązkiem szkolnym z listy uczniów, nawet w przypadku wielomiesięcznych zaległości w opłacaniu czesnego.

Jak wyglądało to wcześniej?

Przez wiele lat zasady usuwania uczniów z listy w szkołach prywatnych były ustalane lokalnie – najczęściej w statucie szkoły lub umowie zawartej z rodzicami. Jeśli ktoś przestawał płacić czesne, szkoła mogła sięgnąć po konkretne zapisy i bez konieczności angażowania sądu czy kuratorium, usunąć ucznia z listy.

Dla dyrektorów był to skuteczny mechanizm zarządzania ryzykiem finansowym. Szczególnie tam, gdzie kilkumiesięczne zaległości uczniów mogły zachwiać płynnością całej placówki. Skreślenie z listy uczniów nie było więc tylko aktem ostatecznym – działało często jak „straszak”, który mobilizował opiekunów do szybszej reakcji.

Z punktu widzenia wielu szkół było to rozwiązanie praktyczne. Z punktu widzenia dziecka – czasem dramat. W skrajnych przypadkach uczeń, który nie miał wpływu na sytuację finansową swojej rodziny, z dnia na dzień tracił miejsce w szkole.

Co ma się zmienić według projektu z lipca 2025?

Planowana nowelizacja ustawy Prawo oświatowe wprowadza fundamentalną zmianę dla szkół niepublicznych. Według projektu dyrektor szkoły prywatnej nie będzie już mógł samodzielnie skreślić ucznia objętego obowiązkiem szkolnym z listy uczniów, nawet w przypadku poważnych zaległości w opłacaniu czesnego.

Planowane przepisy zakazują tej praktyki, z wyjątkiem sytuacji, w których decyzję o przeniesieniu ucznia podejmuje kurator oświaty. Przypadki skreślenia z listy uczniów mają być określone w ustawie (nie jak do tej pory w statucie szkoły niepublicznej).

Projektowana regulacja ma na celu ujednolicenie sposobu traktowania ucznia objętego obowiązkiem szkolnym w szkole publicznej i niepublicznej – w obu przypadkach podstawowym celem staje się zapewnienie ciągłości edukacji ucznia, niezależnie od sytuacji finansowej jego rodziców.

Różnice między szkołami publicznymi a prywatnymi – czy planowane przepisy są sprawiedliwe?

Projektowana regulacja ma na celu ujednolicenie sposobu traktowania ucznia objętego obowiązkiem szkolnym w szkole publicznej i niepublicznej. Na pierwszy rzut oka brzmi to sprawiedliwie – dlaczego dziecko w szkole prywatnej miałoby mieć mniejsze prawa niż w publicznej?

Problem w tym, że szkoły publiczne i prywatne działają na fundamentalnie różnych zasadach finansowania:

  • Szkoły publiczne otrzymują stałe finansowanie z subwencji oświatowej, które gwarantuje stabilność działania
  • Szkoły prywatne funkcjonują w różnych modelach finansowania:
    • Model w pełni prywatny – utrzymują się wyłącznie z czesnego płaconego przez rodziców
    • Model mieszany – otrzymują dotację samorządową na każdego ucznia (równą subwencji oświatowej) + pobierają czesne od rodziców
    • Model w pełni dotowany – otrzymują pełną dotację samorządową, nie pobierając czesnego
  • Brak wpływów z czesnego oznacza dla szkoły prywatnej problemy z wypłatą pensji nauczycielom i pokryciem kosztów działalności
  • W modelu mieszanym dotacja pokrywa część kosztów (zwykle 70-80%), a czesne stanowi uzupełnienie finansowania

Niejasności prawne w planowanym projekcie

Projektowane zmiany rodzą więcej pytań niż odpowiedzi. Czy w takim razie dyrektor będzie mógł rozwiązać umowy o świadczenie usług edukacyjnych z rodzicami ucznia niepełnoletniego? – to kluczowe pytanie, na które projekt nowelizacji nie daje jasnej odpowiedzi.

Ministerstwo Edukacji sygnalizuje ostrożne podejście: zdaniem MEN przedmiotem umowy cywilno-prawnej w sferze edukacji mogą być konkretne, a nie każde kwestie, w tym m.in. kwestie odpłatności za szkołę i konsekwencje wynikające z faktu niewywiązywania się z zobowiązania przez rodzica.

Jak szkoły prywatne mogą przygotować się na możliwe zmiany?

Scenariusz 1: Chaos prawny

Jeśli nowelizacja zostanie przyjęta bez doprecyzowań, szkoły prywatne znajdą się w prawnej pułapce:

  • Nie będą mogły skreślić ucznia za zaległości w czesnym
  • Nie będą miały jasności czy mogą rozwiązać umowę cywilną z rodzicem
  • Będą ryzykować narastanie należności bez skutecznych narzędzi egzekwowania płatności
  • Szczególnie dotknie to szkoły w modelu w pełni prywatnym, które są całkowicie zależne od płatności rodziców

Scenariusz 2: Automatyzacja jako ratunek

Już dziś coraz więcej szkół inwestuje w systemy automatyzujące zarządzanie płatnościami. Platformy takie jak Flobo dla szkół pozwalają:

  • Wysyłać systematyczne przypomnienia przed powstaniem zaległości
  • Automatycznie księgować wpłaty i rozliczać należności
  • Oferować rodzicom wygodne panele płatności online
  • Monitorować stan rozliczeń w czasie rzeczywistym
  • Wspierać wszystkie modele finansowania – od w pełni prywatnych po mieszane z dotacjami
Panel płatnika

Prosta i intuicyjna platforma do regulowania i rozliczania należności dla szkół, przedszkoli i uczelni prywatnych.

Nowe strategie zarządzania należnościami w szkołach niepublicznych

Paradoksalnie, ograniczenie możliwości skreślania może zmusić szkoły do bardziej dojrzałego podejścia do zarządzania finansami. Zamiast działać reaktywnie po powstaniu zaległości, szkoły będą musiały:

  1. Działać prewencyjnie – lepiej komunikować z rodzicami, oferować elastyczne formy płatności
  2. Profesjonalizować proces odzyskiwania należności – współpracować z kancelariami prawnymi, wykorzystywać polubowne metody rozwiązywania sporów
  3. Budować długoterminowe relacje z rodzicami zamiast traktować ich jak zwykłych kontrahentów

Systemy automatyzacji płatności jako przyszłość szkół prywatnych

Szkoły, które już dziś korzystają z automatycznych systemów rozliczeń, będą miały znaczną przewagę w przypadku wejścia w życie nowych przepisów. System przypomień, indywidualne konta bankowe dla każdego ucznia, transparentne panele płatności – to może stać się koniecznością, nie luksusem.

Rodzice doceniają wygodę i przejrzystość. Gdy mogą na bieżąco śledzić należności swojego dziecka, otrzymywać przyjazne przypomnienia i płacić jednym kliknięciem – prawdopodobieństwo zaległości drastycznie spada.

Długoterminowe skutki ewentualnych zmian przepisów dla szkół prywatnych

Planowane przepisy, choć kontrowersyjne dla części dyrektorów szkół prywatnych, mogą w długiej perspektywie przynieść pozytywne skutki:

  • Większe zaufanie rodziców do sektora prywatnego
  • Profesjonalizacja zarządzania w szkołach niepublicznych
  • Rozwój technologii edukacyjnych wspierających procesy administracyjne
  • Stabilniejsze środowisko dla uczniów

Kluczowe wnioski

Dla dyrektorów szkół prywatnych:

  • Czas na inwestycje w systemy automatyzujące zarządzanie płatnościami
  • Rozwój strategii prewencyjnej zamiast reaktywnej
  • Profesjonalizacja procesów egzekwowania należności
  • Analiza modelu finansowania – czy warto rozważyć przejście na model mieszany z dotacjami

Dla rodziców:

  • Potencjalnie większe bezpieczeństwo edukacyjne dziecka
  • Potrzeba większej odpowiedzialności w regulowaniu należności
  • Konieczność budowania partnerskich relacji ze szkołą

Dla branży edtech:

  • Rosnący popyt na systemy zarządzania płatnościami w edukacji
  • Potrzeba integracji technologii płatniczych z systemami szkolnymi
  • Rozwój narzędzi analitycznych wspomagających zarządzanie finansami szkół

Projekt nowelizacji ustawy Prawo oświatowe może zostać przyjęty już w 2026 roku. Szkoły prywatne, które przygotują się na ewentualne zmiany już dziś, będą miały przewagę konkurencyjną jutro.